Wysłany: 2009-04-06, 23:46 Jak Wyglądał Twój początek z TKD FENIKS?
Trafiłem Do Feniksa w październiku 2005 roku .Chciałem udowodnić koleżance że dam rade bo wcześniej nabijałem się z niej że trenuje heeh pierwszy trening był ciężki ale jakoś to było zostałem do dziś jest super !!! pozdro
moja przygoda zaczęła się hmm, a raczej zaczął ją ten pan wyżej, który z początku zanudzał mnie filmikami z pokazów, nuuudnych układów i namawiał na przyjście i obejrzenie treningu jak to wszystko wygląda, noo oczywiście poszedłem bez większego przekonania, po jakimś czasie przyszedłem na próbę nie myśląc o trenowaniu ale nie wiedziałem że to już właśnie się zaczęło..:D
_________________ Doszedłem do konkluzji iż ewenement jest ewidentnym paradoksem konstruktywnej rekapitulacji skolidowanej na adekwatnych arkanach pryncypialnej dystrybucji.
mój początek był w parku już jakieś pół roku zanim przyszedlem na TKD rozciąganie czasami podstawy no i nigdy niezapomne sparingi z siwym ... ...roolezz było gitt no a potem mnie namówiono i jakoś tak już chodze;p
Ja chcialem znalesc jakas sztuke walki dla siebie stwierdzilem ze rozejrze sie po rybniku znalazlem kilka roznych szkol a to aikido a to tajski boks (na ktory moj brat wtedy chodzil) karate judo czy jiujitsu... no i tkd ;] stwierdzilem ze przejde sie na trening kazdej z tych sztuk walki zeby wybrac cos dla siebie ... pierwsze padlo na tkd bo na stronie napisano ze zapisy trwaja, no to przybylem.... i dalej juz nigdzie nie poszedlem ;] Yop na glowe z przytrzymaniem trenera Rafala zrobil swoje
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum